Szukaj na tym blogu

niedziela, 16 marca 2014

Baton energetyczny wersja domowa

Słodko i zdrowo? Da się? Pewnie, że tak! 


Ostatnimi laty dużo ludzi biega. Bieganie jeśli uprawiane z głową to bardzo dobre ćwiczenie. Ale jakby nie patrzeć, to każdy sport jest dobry jeśli nie przesadzamy i robimy to z głową :) .

Jeśli ćwiczymy około pól godziny, to przekąska nie jest nam potrzebna, natomiast jeśli ćwiczymy już ponad godzinę lub dłużej, to dobrze sobie coś ugryźć, żeby organizm zamiast spalać nasze mięśnie, spalał nadal tłuszcz. Tu przydają się batoniki energetyczne. Jest mnóstwo takich na rynku i mnóstwo z nich już każdy z nas zjadł. Ale gdyby tak zrobić sobie taki batonik samemu ?

Będziemy mieć wtedy pewność z czego jest zrobiony i , że nie ma tam chemii. Dodatkowo wychodzi taniej i mamy tą zaletę, że możemy wrzucić w nie to co lubimy, a to czego nie lubimy zostawić na półce na potem ;)

Co potrzebujemy :

 

- płatki owsianych lub jęczmiennych (jako baza)
- miód z masłem i cukrem (białym, brązowym)- czyli coś, co nam to wszystko zlepi 
- no i dodatki : orzechy, migdały, suszone owoce, pestki dyni i słonecznika, siemię lniane, ziarna sezamu, rodzynki, kokos i co nam do głowy jeszcze wpadnie :)

Jak zrobić : 

 

- płatki, kokosy, orzechy i ziarna mieszamy , wsypujemy na blaszkę i wstawiamy do piekarnika na ok 10 minut w 180C, co kilka minut mieszając by się nam spiekły równomiernie
-  wyciągamy i mieszamy w misce z suszonymi owocami i resztą składników oprócz miodu, masła i cukru
- miód, masło i cukier wkładamy do garnka z grubym dnem i doprowadzamy do wrzenia przez ok 2 minuty na małym ogniu
- gorącą masą miodową zalewamy płatki w misce i mieszamy
- na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia przekładamy naszą masę i wyrównujemy, żeby była płaska , żeby składniki nam się zacieśniły, dociskamy wszystko do blaszki
- pieczemy ok 15 minut w 180C
- wyciągamy i czekamy ok 2 godzin aż ostygnie i możemy kroić na wielkości nam odpowiadające :)

Smacznego :)


Zapraszam do polubienia bloga na facebooku